Zatrudnij pracownika ze wschodu. Zobacz, co możesz zyskać

3 min read

Znalezienie pracowników, którzy spełnialiby oczekiwania pracodawców, nie jest łatwe, tym bardziej że dość powszechne są problemy z liczebnością pracowników na rynku pracy. Podobnie jak w krajach rozwiniętych – Wielkiej Brytanii lub w Niemczech – polscy przedsiębiorcy również muszą uciekać się do outsourcingu i korzystania z zagranicznej siły roboczej. Naturalną koleją rzeczy wybór pada najczęściej na pracowników ze wschodu: Ukraińców, Białorusinów, Gruzinów. Kusząca jest dla nich nie tylko relatywna łatwość w znalezieniu zatrudnienia w Polsce, ale i niemal kilkukrotnie wyższe zarobki niż w ich kraju macierzystym. O tym, jakie zalety taka sytuacja niesie dla polskich przedsiębiorstw, opowiada Artur Zięba, specjalista HR z agencji WorkBalance zajmującej się wynajmem pracowników ze wschodu.

Pracownik ze wschodu to młody pracownik

Problemem polskiego rynku pracy jest nie tylko powiększający się niedobór rąk do pracy, ale również starzenie się siły roboczej. Emigracja Polaków do krajów Europy Zachodniej objęła przede wszystkim młodych ludzi w wieku produkcyjnym, niezwiązanych z Polską sytuacją rodzinną i nieplanujących powrotu. Tymczasem struktura wieku pracowników w branżach, które doświadczają największych niedoborów (budownictwo, prace rolne, hotelarstwo, gastronomia), znajduje się właśnie na dość niskim poziomie. Zdaniem Artura Zięby jest to jeden z powodów, dla których pracownicy ze wschodu cieszą się wysokim zainteresowaniem – Średnia wieku przybywających do Polski obcokrajowców znajduje się nieco powyżej wieku 30 lat. Ze względu na wiek są oni wyjątkowo zmotywowani do pracy, szybko integrują się z innymi pracownikami, a nauka języka nie stanowi dla nich problemu. Wypełniają też luki powstałe na polskim rynku pracy. Szacuje się, że aby utrzymać stałą liczbę osób zatrudnionych powinno zwiększać się zatrudnienie obcokrajowców o 6% rocznie.

Warto dodać, że ze względu na dość niski wiek, pracownicy z krajów wschodnich wykazują tendencję do podejmowania się prac, które nie odpowiadają Polakom, prac niełatwych lub też niegwarantujących możliwości rozwoju (np. przy pracy w produkcji). Polscy przedsiębiorcy zdają obie z tego sprawę i przewidując dużą rotację, często decydują się z na długoterminową współpracę z agencją leasingu pracowniczego, jaką jest firma WorkBalance. Dzięki temu zapewniony mają stały dopływ pracowników.

Niewykształcony pracownik ze wschodu to mit

Pokutuje przekonanie, że przyjeżdżający w poszukiwaniu pracy w Polsce obcokrajowcy to ludzie niewykształceni, mający problem ze znalezieniem pracy we własnym kraju, a często uciekający także przed tamtejszym wymiarem sprawiedliwości. Tymczasem przyjazd do Polski spowodowany jest najczęściej ciężką sytuacją gospodarczą w kraju ojczystym, lub – jak w przypadku Ukrainy – działaniami wojennymi. – Większość rekrutowanych przez nas pracowników ma wykształcenie średnie. Zaskakujący dla postronnej osoby jest natomiast fakt, że ponad jedna trzecia naszych pracowników może pochwalić się wyższym wykształceniem. Nierzadko nie podejmują oni pracy w wyuczonym zawodzie, ale powoli się to zmienia, jako że popyt na wykwalifikowaną kadrę ze wschodu ciągle rośnie. – tłumaczy Artur Zięba.

Inna kultura pracy

Na wschodzie panuje przekonanie o konieczności poszanowania pracy i doceniania jej wartości. Ze względu na sytuację gospodarczą i niestabilność polityczną krajów pochodzenia takich pracowników, znalezienie pracy i stałe zarobki dają przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa. Z całą pewnością wpływa to na poziom motywacji, zaangażowania i lojalności takich pracowników.